Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

March 28 2020

dissapointedbutnotsuprised
3552 b551 500
Reposted fromtakeabreath takeabreath viashabbadoo shabbadoo
dissapointedbutnotsuprised
- A teraz czego pragniesz? Czego Ci brak? Może zacznijmy od tego.
- Po prostu mam już dość.
- Dość czego?
- Wszystkiego. Ludzi. Życia. Chcę, żeby się skończyło.
— Jay Asher
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viazoou zoou
dissapointedbutnotsuprised
Reposted fromshakeme shakeme vialaluna laluna
0168 bc13 500
Reposted fromkilljill killjill viashabbadoo shabbadoo
dissapointedbutnotsuprised
Reposted fromshakeme shakeme viadoubleespresso doubleespresso
dissapointedbutnotsuprised
9391 d77a 500
Reposted fromonlyman onlyman viadoubleespresso doubleespresso
dissapointedbutnotsuprised
Reposted fromshakeme shakeme viadoubleespresso doubleespresso
dissapointedbutnotsuprised
dissapointedbutnotsuprised
Dlaczego jestem nie potrafię odczytać "znaku"? Czy to aż takie trudne? Czy po prostu jestem emocjonalnym debilem i mieszam "znaki" z marzeniami? 
— ja o 1:53
Reposted fromshabbadoo shabbadoo
dissapointedbutnotsuprised
8131 8ac7 500
Reposted fromstaywithme staywithme viashabbadoo shabbadoo
dissapointedbutnotsuprised
3834 8237 500
Reposted fromtfu tfu vialaluna laluna
dissapointedbutnotsuprised
1348 3f76
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viairmelin irmelin
dissapointedbutnotsuprised
6438 f711 500
Reposted fromnyaako nyaako vianaturalginger naturalginger
dissapointedbutnotsuprised
2675 c205

March 25 2020

dissapointedbutnotsuprised
Nie traktuj siebie zbyt surowo. Ułóż sobie życie i przeżyj je. W pełni. Tylko tyle możesz zrobić. Nie wymażesz przeszłości, ale możesz zadbać o to, żeby nie żyć pod jej dyktando w przyszłości. Karanie siebie nic nie zmieni. A i tak już wystarczająco długo to robiłaś.
— Kathryn Croft
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaMsChocolate MsChocolate
dissapointedbutnotsuprised
9022 c533 500
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
dissapointedbutnotsuprised
Zastanawiam się kim będziemy jak się z tego wygrzebiemy poza tym, że kobiety będą pilnie musiały zrobić włosy i paznokcie a wielu facetów wpadnie w alkoholizm? Dla większości z nas nie dzieje się właściwie nic groźnego. Nic nas nie boli. Nie mamy problemów z oddychaniem. Nie umieramy. Jesteśmy po prostu zamknięci. W mieszkaniach. Miastach. Bez kin, teatrów, restauracji, fitnessu. Zakupów, spacerów, lansu (jak surrealistycznie wyglądają teraz zdjęcia na insta polecające krem do twarzy albo żel do dupy). Ludzie się trochę boją innych ludzi. A jak ktoś kichnie to jakby pozostałym dał po mordzie. Świat niby jest dokładnie taki sam jaki był, a jednak jakoś się zmienił. Nigdy nie był bezpieczny, ale nagle dostrzegliśmy że nie jest bezpieczny. Utraciliśmy kontrolę. Utraciliśmy poczucie przewidywalności. Nie wiadomo co się wydarzy, kiedy to się skończy. Jakby ktoś zabrał nam kawałek życia i powiedział a teraz zasady gry się zmieniają. Masz tylko cztery ściany, kilka osób dookoła, szybkie łącze internetowe i otwartą Biedronkę obok. Co z tym zrobisz? Można bliżej poznać ludzi, którzy są obok nas, a zazwyczaj nie było na to czasu. Można zrozumieć jak wiele naszych dotychczasowych sporów i problemów nie ma najmniejszego znaczenia. Może na koniec, za dwa tygodnie, za miesiąc, latem będziemy bardziej doceniać to, że żyjemy. Choć przez chwilę. Pijąc kawę z przyjaciółmi na rozświetlonym słońcem tarasie.
— PiotrC.
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
dissapointedbutnotsuprised
dissapointedbutnotsuprised
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.
Get rid of the ads (sfw)

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl